Panie Boże...
Chciałbym zostawić wszelkie smutki, znudzenie i zmęczenie. Pomóż mi sobie z nimi poradzić, bo sam nie potrafię. Weź je ode mnie albo użycz mi siły do ich przezwyciężenia. Użycz mi proszę pogody ducha. Dziękuje, jestem wdzięczny. Przebaczam sobie wszystkie chwile nieprzyjemne i złe, które uczyniłem innym, jestem tego świadom i chciałbym poprawić swoje zachowanie, zadośćuczynić. Przepraszam siebie za te wszystkie chwile kiedy traktowałem siebie w straszny sposób, chce traktować siebie w sposób miłosierny i kochający. Kocham siebie takiego jakim jestem, ze wszystkimi wadami, problemami, uczynkami, zachowaniem. Kocham w sobie te przyjemne i nieprzyjemne rzeczy, kocham siebie całkowicie, z wszystkim co jest i co się wydarzy. Dziękuje za to co czynisz w moim życiu, dziękuje za to kim jestem i dziękuje za to jak się zachowuje, dziękuje sobie że dążę w kierunku zmiany. Mam nadzieje że kiedyś choć trochę zbliżę się do wersji takiego o jakim marzę być. Chociaż zdaje sobie że to tylko moje fantazje odnośnie przyszłości. Jestem tu i teraz i tylko ten moment jest najważniejszy bo innego nie ma. Tutaj i teraz robię wszystko w Bożym kierunku, właśnie tutaj i teraz jestem trzeźwy, właśnie tutaj i teraz czuje miłość, spokój i pogodę ducha. Wytrwać ten jeden dzień, w tym jednym dniu zrobię o jedną rzecz więcej w kierunku dobra, spokoju, harmonii, miłości, prawdy i pogody ducha. Dziękuje.
Jestem wdzięczny za ten moment.
Komentarze
Prześlij komentarz