Często ostatnio zdarza mi się wracać myślami do przeszłości ale jeszcze bardziej przewidywać przyszłość. W sensie zaczynam wyobraźać sobie jak będzie wyglądać przyszłość, tylko zazwyczaj używam do tego takich stanów emocjonalnych, jak lęk, obawa czy strach. Przez co moja przyszłość nie rysuje się w pozytywnych barwach, z drugiej strony jak myślę pozytywnie o przyszłości, to również koniec końców nie wiem czy faktycznie to przyniesie następny dzień, czy może zaskoczy mnie czymś niecodziennym. Najważniejsza chwila znajduje się teraz i tutaj w tym miejscu. Nie liczy się żadna przeszłość czy przyszłość, jeśli chłoniesz w tej chwili rzeczywistość taką jaka jest. Możesz co prawda wracać do wspomnień, szczególnie kuszące może być wracanie do przyjemnych wspomnień, ale koniec końców trzeba będzie je puścić aby zobaczyć rzeczywistość w tej chwili, taka jaka jest. Natomiast fantazjowanie o przyszłości, nie wykreuje jej, to co ma dla nas następny dzień to tajemnica. Pozostaje mi na koniec po...
Ostatnio jestem bezrobotny i nie mogę sobie znaleźć pracy, mam z tym problem ponieważ mam myśli lęki, obawy przed pójściem do pracy, przez co niezbyt mam do tego zapał. Po prostu boje się pójść do pracy i boję się też zmiany i tego, że nie dam sobie rady w życiu, że będzie to dla mnie za ciężkie to udźwigania. Chciałbym Ci oddać cały ciężar który noszę, proszę weź go ode mnie, proszę zabierz ze mnie całe zmęczenie i proszę o odwagę. O miłość zamiast ciężaru. Przez ostatnie dni bywam zmęczony, nie mam sił na proste rzeczy, bolą mnie mięśnie i stawy, próbuje na różne sposoby się pobudzić, znaleźć energię, motywację, chęć do życia ale wszystko co próbuje się nie powodzi. Czy mógłbym cię prosić o pomoc w tym wyzwaniu? Z jednej strony albo jestem zmęczony albo jestem zbyt pobudzony, czy mógłbyś mi przywrócić równowagę, dać mi siły, spokój i miłość? Przyznaje się że jestem bezsilny wobec swoich problemów, wobec uzależnienia i wobec wszystkiego w czym nie daje sobie radę, jestem sł...
Cześć, od kilku dni czuje smutek, prawdopodobnie dużo drobnych rzeczych się na to złożyło, chciałbym sobie z nieprzyjemnymi emocjami radzić od razu, w sensie zamieniać je na pozytywne ale chyba nie jest to całkowicie zależne ode mnie i chyba się po prostu tak nie da, muszę to zaakceptować, uznać moją bezsilność wobec tych emocji. Czasem chciałbym zamienić swoje nieprzyjemne emocje na przyjemne, żeby tak już zostać w tych przyjemnych emocjach, ale chyba nie jest to wykonalne, nie zawsze można od razu zmienić emocje aby się nie pojawiła za godzinę. No cóż, jeśli mam czuć ten smutek, to niech tak będzie co innego mi zostało skoro już się pojawił? Panie Boże chciałbym oddać Ci wszystkie swoje smutki, nieprzyjemne emocje, nie daje sobie z nimi rady, są dla mnie za ciężkie do przeżycia, przynajmniej przez tak długi okres czasu jak kilka dni, proszę pomóż mi zmierzyć się z tymi emocjami, daj mi siłę czerpać radość nawet w chwilach smutku. Dziękuje. Jestem wdzięczny że mogę coś robić w ki...
Komentarze
Prześlij komentarz